Wiadomości

Częściowy zakaz dla neonikotynoidów to za mało

Częściowy zakaz dla neonikotynoidów to za mało

Pestycydy z grupy neonikotynoidów stanowią poważne zagrożenie dla pszczół miodnych, ale także dla innych gatunków zwierząt - przekonuje Greenpeace Polska w najnowszym raporcie.


Za przygotowanie raportu odpowiadają naukowców z Uniwersytetu w Sussex. To przegląd badań naukowych, które ukazały się po przyjęciu przez UE częściowego zakazu stosowania niektórych neonikotynoidów. Wyniki sprawiły, że Greenpeace apeluje do Komisji Europejskiej o wprowadzenie pełnego, nieograniczonego zakazu stosowania neonikotynoidów oraz promocję ekologicznych alternatyw.

Prof. Dave Goulson i Thomas Wood z Uniwersytetu w Sussex przeanalizowali badania opublikowane po wprowadzeniu przez Unię Europejską w 2013 roku częściowego jedynie zakazu stosowania 3 pestycydów z grupy neonikotynoidów:klotianidyny, imidakloprydu i tiametoksamu. Według ekspertów pestycydy te stanowią poważne zagrożenie m.in. dla pszczół miodnych, trzmieli i wodnych bezkręgowców, ale także oddziałują szkodliwie na inne organizmy, w tym ptaki.

 

- Dysponujemy obecnie zdecydowanie mocniejszymi dowodami na to, że neonikotynoidy przyczyniają się do spadku populacji dzikich pszczół i negatywnie wpływają na zdrowie pszczoły miodnej niż w 2013 r., gdy w Unii Europejskiej wprowadzano częściowy zakaz stosowania tych substancji. Dodatkowo jasne jest teraz, że neonikotynoidy mogą być również odpowiedzialne za zmniejszenie populacji motyli, niektórych ptaków i wodnych bezkręgowców. Biorąc pod uwagę dowody na tak szerokie negatywne skutki środowiskowe tej grupy pestycydów, właściwym byłoby rozszerzenie obowiązujących unijnych zakazów - tłumaczy prof. Dave Goulson, ekspert w dziedzinie biologii i ekologii trzmieli.

Greenpeace Polska: Najwyższy czas, aby Unia Europejska zakazała stosowania tych pestycydów.

 

- Badania naukowe jasno pokazują, że neonikotynoidy są obecne nie tylko na polach uprawnych, ale też w glebie, ciekach wodnych i dzikiej roślinności poza uprawami. Aby Polska stała się krajem prawdziwie przyjaznym pszczołom, oprócz wsparcia przez nasz rząd całkowitego zakazu stosowania neonikotynoidów, należy także stworzyć Narodową Strategię Ochrony Owadów Zapylających. Polski system ochrony pszczół może stać się modelowym przykładem ochrony owadów zapylających dla całej Unii Europejskiej – mówi Katarzyna Jagiełło z Greenpeace Polska.

Pestycydy

Grafika: Greenpeace Polska

 

Ok. 5% substancji czynnej preparatów neonikotynoidowych pobierana jest przez docelowe rośliny uprawne, mówi raport Greenpeace

Co z pozostałą większością? Ta ma rozprzestrzeniać się w środowisku: przesiąka z pól do wód gruntowych i zbiorników wodnych, przemieszcza się z pyłami powstającymi podczas wysiewania nasion. owadami.

 

Źródło: informacja prasowa Greenpeace Polska

Komentarze

By submitting this form, you accept the Mollom privacy policy.