Wiadomości

Tak wieś na Kujawach i Pomorzu świętowała karnawał. Kobiety tańczyły „na wysoki len”

W Ostrowąsie i Plebance w 2015 chodziła najmłodsza koza w powiecie

Fot.: nadesłane/archiwum Pomorska.pl

W Ostrowąsie i Plebance w 2015 chodziła najmłodsza koza w powiecie

Na wsiach regionów etnograficznych obecnie wchodzących w skład województwa kujawsko-pomorskiego karnawał oznaczał pochody przebierańców z maszkarami zwierzęcymi (kozą, bocianem, niedźwiedziem). Gdy już zakończyło się kolędowanie "z kozą", przychodził czas na zabawę. Tradycje przybliża Hanna Łopatyńska, kierownik Działu Folkloru Muzeum Etnograficznego w Toruniu.

 

Czy to na Pomorzu, ziemi chełmińskiej, Kujawach czy Pałukach w porównaniu z innymi miejscami Polski zabawy karnawałowe w miastach wyglądały niemal tak samo. Inaczej na wsi, gdzie występowały zwyczaje nieznane w innych regionach etnograficznych.

 

"Karnawał miejski to przede wszystkim bale, zabawy taneczne i biesiady, maskarady, spektakle teatralne, turnieje. Na karnawałowe zabawy w miastach przyjeżdżali też ziemianie z rodzinami, gdyż karnawał tradycyjnie był czasem kojarzenia małżeństw. I w miastach i na wsiach wśród ziemiaństwa popularne były sanny z pochodniami połączone z gościnami w odwiedzanych kolejno domach", opowiada Hanna Łopatyńska.

Kujawsko-Pomorską Strefę AGRO znajdziesz na Facebooku - dołącz do nas! 

 

W ostatnich dniach karnawału w kulturze ludowej na terenach dzisiejszego kujawsko-pomorskiego pojawiały się pochody przebierańców z maszkarami zwierzęcymi (kozą, bocianem, niedźwiedziem). To pozostałość po pogańskich obrządkach, które maiały zapewnić urodzaj, zdrowie, płodność. "Miały one również odpędzić zimę, wszelkie zło i zachęcić wiosnę do szybkiego przybycia. Wieczorem, po zakończeniu kolędowania „z kozą” odbywała się zabawa zwana „podkoziołkiem”, podczas której dziewczęta wykupywały tańce z wybranymi chłopakami rzucając pieniądze na talerz ustawiony obok figurki koziołka". Do dziś w wielu miejscowościach na Kujawach można spotkać zwyczaj chodzenia „z kozą”.

Podczas ostatkowych zabaw kobiety tańczyły „na wysoki len” – im wyżej kobieta skoczyła w tańcu, tym bardziej urodzajny len miał być latem. Ten ostatni zwyczaj ma również źródło w przedchrześcijańskim zaklinaniu urodzaju.

 

Każdej zabawie i wyjątkowemu okresowi w roku towarzyszą potrawy. Jakie były charakterystyczne w karnawale? Od „tłustego czwartku” popularne były i są słodkie wypieki: racuchy, pączki i chrusty. Ale uwaga - w średniowieczu pączki wcale nie były słodkie. "Miały postać nadziewanego słoniną chlebowego ciasta, smażonego na smalcu. Do tego podawano je z tłustym mięsiwem i oczywiście zapijano wódką. Pączki stały się słodkie w XVI wieku, a zaokrągliły się na przełomie XVII i XVIII", przypomina Łopatyńska.

 

"Ostatki" były huczniejsze niż dziś. Tak zwany "śledzik"organizowany we wtorek poprzedzający Środę Popielcową to kontynuacja wcześniejszych zwyczajów. Zakończenie karnawału obchodzono dawniej zdecydowanie huczniej niż teraz. "Nie są to bale połączone z ucztami i maskaradami, a raczej potańcówki w gronie przyjaciół. Aby nawiązać do tradycji można, tak jak dawniej, powiesić pod sufitem szkielet śledzia, (prawdziwy lub wycięty z tektury), który będzie nam przypominał o tym, że to już ostatnia impreza tegorocznego karnawału", podpowiada etnograf.

 

Muzeum Etnograficzne w Toruniu zaprasza na Potańcówkę karnawałową z kapelą „Tęgie chłopy”, 29 stycznia o 18:00. 

Komentarze

By submitting this form, you accept the Mollom privacy policy.